Agata Cymanowska, Dziennik Bałtycki, 2007-10-29

Kto i jak kontroluje hałdę fosfogipsów w Wiślince

Ekolodzy zamanifestowali w niedzielę przed fontanną Neptuna w Gdańsku swój sprzeciw wobec ignorancji lokalnych władz w sprawie składowiska fosfogipsów w Wiślince. A dziś złożą na ręce Piotra Karczewskiego swoje postulaty, m.in. o utworzenie platformy współpracy z organizacjami ekologicznymi, także w sprawie hałdy.

- Protestujemy przeciwko bezczynności wojewody - wyjaśnia Łukasz Supergan z Greenpeace. - Prace na hałdzie nie mają nic wspólnego z jej zamykaniem. Fosfogips, jak mówią, nie jest wykorzystywany do budowy drogi technologicznej, na co wojewoda wydał pozwolenie, a rozsypywany po całej powierzchni składowiska.


Ekolodzy domagają się większego zaangażowania lokalnych władz w sprawie hałdy
Ekolodzy podają też w wątpliowść podstawy prawne wydanych przez wojewodę pozwoleń i postulują, by sprawą zajęła się prokuratura. - Decyzja na odzysk fosfogipsów, wydana przez Pomorski Urząd Wojewódzki ma wadliwą podstawę prawną - uważa Monika Orzechowska z Nieformalnej Grupy Inicjatywnej "Fosfi".

Piotr Karczewski, wojewoda pomorski kwestionuje zarzuty.

- Wszystko odbywa się legalnie - zapewnia. Wojewoda wielokrotnie podkreślał zresztą, że sprawa Wiślinki jest jednym z jego większych osiągnieć.

- To wielki sukces, że udało nam się unormować sprawę hałdy - mówi.

Jednakże organizacje ekologiczne zarzucają Fosforom, że za przyzwoleniem wojewody działają po linii najmniejszego oporu, oddalając czas zamknięcia składowiska.

- Nieprawdą jest, że zamykanie hałdy to fikcja - odpiera zarzuty Mirosław Piepka, rzecznik Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych "Fosfory".

Zgodnie z zarządzeniem wojewody "Fosfory" do końca roku mogą dowieść na składowisko 120 tys. ton świeżego fosfogipsu. Dotąd wykorzystano 108 tys. ton do zamykania wąwozu i poprawy stateczności hałdy od strony Martwej Wisły.

Szczegóły dotyczące zamykania składowiska mają zostać publicznie przedłożone 15 listopada. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że projekt trafił już do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Tymczasem dzisiaj o godz. 8.30 ekolodzy złożą na ręce Piotra Karczewskiego swoje postulaty, m.in. o utworzenie platformy współpracy z organizacjami ekologicznymi.