Agata Cymanowska, Dziennik Bałtycki, 2008-03-06

Rzecznik praw obywatelskich na hałdzie fosfogipsów w podgdańskiej Wiślince

Przedstawiciele Nieformalnej Grupy Inicjatywnej "Fosfi" żalą się, że są lekceważeni przez urzędników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego w związku z ich zaangażowaniem w kontrolowanie przebiegu zamykania składowiska fosfogipsów w Wiślince. Sprawą zajął się nawet rzecznik praw obywatelskich.


Składowisko fosfogipsów, choć zamykane, budzi emocje. fot. ngi/fosfi
- Pojawiły się uzasadnione wątpliwości, czy postępowanie prowadzone jest prawidłowo - wyjaśnia Krzysztof Szerkus, pełnomocnik terenowy RPO. - Prowadzimy postępowanie.

Urzędnicy marszałka uważają, że zapewniają udział społeczny w sprawie, organizując comiesięczne konsultacje.

- Organizacjom społeczno-ekologicznym wydaje się, że zajmujemy się jedynie sprawą Wiślinki - mówi Anna Grapatyn-Korzeniowska, z-ca dyrektora Departamentu Środowiska, Rolnictwa i Zasobów Naturalnych w UMWP. - Zapewniam, że czuwamy nad pracami na hałdzie.

Jednak Fosfi jest zaniepokojona przebiegiem prac na składowisku.

- Ścięto skarpę, poszerzono wąwóz, do prac wykorzystuje się stary pylący fosfogips, choć zapewniano, że tylko świeży się nadaje - wylicza Monika Orzechowska z Fosfi.

Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych "Fosfory" zapewniają, że wszystko przebiega zgodnie z pozwoleniem i projektem. - Fosfogips, który teraz wydobywa się w wąwozie, trafił tu w 2007 r. w celu wysuszenia do wilgotności optymalnej, inaczej powstałoby błoto - tłumaczy Mirosław Piepka, rzecznik Fosforów.

Hałda, zgodnie z wymogami unijnymi, ma zostać zamknięta do 31 grudnia 2009 r.