31.05.2007
Sprawa fosfogipsów. W USA zabrania się stosowania fosfogipsów nawet do podsypki dróg.

Hałdę trzeba dokładniej zbadać.

DR INŻ. DANUTA TROKOWICZ
specjalista ds. ochrony środowiska

Wyniki badań fosfogipsów wykonane w Państwowym Instytucie Geologicznym, Oddział Geologii Morza wskazują jednoznacznie na ich szkodliwe oddziaływanie na środowisko i zdrowie człowieka.


    Zgłaszam się do debaty na temat hałdy w Wiślince, ponieważ na przełomie lat 90 prowadziłam jej badania. W czerwcu 2005 r. wystąpiłam do marszałka województwa pomorskiego w sprawie konieczności przeprowadzenia dalszych badań (ze względu na wysoką zachorowalność na nowotwory) przez niezależnych ekspertów spoza naszego województwa. Wystąpienie moje zostało podpisane przez 19 posłów województwa pomorskiego, w tym przez Donalda Tuska. Wbrew oczekiwaniom były wojewoda zlecił te badania prof. J. Hupce z wydziału chemii PG, który od lat związany jest z Gdańskimi Zakładami Nawozów Fosforowych. W zespole profesora znaleźli się emeryci, w tym T. Zieliński, którzy przedstawili się jako pracownicy placówek naukowych. Ekspertyza nie została poparta aktualnymi badaniami, jest nie obiektywna i niezgodna z danymi, dotyczącymi oddziaływania fosfogipsów na środowisko.
    Postaram się tę tezę udowodnić! Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska EPA od lat walczy z przemysłem fosforowym ze względu na rakotwórcze oddziaływanie fosfogipsów na zdrowie człowieka. Wydane zostało w 1993 r. tzw. prawo fosfogipsowe, które zabrania stosowania fosfogipsów nawet do podsypki dróg, ponieważ może to wpłynąć na podwyższoną zachorowalność na raka. Warto podkreślić, że GZNF pracują na licencji amerykańskiej.

Odpad na odpadzie

    Hałda została częściowo pokryta komunalnymi osadami ściekowymi z oczyszczalni miejskich w ramach tzw. rekultywacji. Osady te zawierają również metale ciężkie rakotwórcze takie, jak ołów, rtęć itp. bakterie, wirusy i grzyby (dysponuję publikacjami). Nie jest to w żadnym wypadku „rekultywacja”, tylko składowanie odpadu na odpadzie. W dodatku podwyższające zagrożenie zdrowia człowieka - istnieje możliwość wywołania epidemii.
    Zanieczyszczenia zawarte w fosfogipsach i komunalnych osadach ściekowych (przecieki - niewłaściwe zadezpieczenie hałdy - zdjęcia satelitarne) przedostają się do Martwej Wisły i dalej do Zatoki Gdańskiej, powodując jej eutrofizację (pozbawienie tlenu) i rozwój glonów, w tym sinic, szczególnie groźnych dla człowieka, a także akumulują się w rybach np. rtęć w śledziu itp.
    Zanieczyszczenia, zwłaszcza podczas nasilonych wiatrów są w postaci pyłu zawieszonego, przenoszone na znaczne odległości i oddziałują szkodliwie nie tylko na Wiślinkę. Stanowią zagrożenie dla Gdańska, w którym notuje się kilkakrotne przekroczenie norm dla pyłu zawieszonego (dysponuję wynikami badań).
    Brak jest badań hydrogeologicznych (prof. B. Kozerski w ekspertyzie wyżej wymienionej opiera się jedynie na teorii), które mogą stwierdzić szkodliwy wpływ hałdy nie tylko na glebę i wody powierzchniowe, ale również na wody podziemne. W warunkach depresyjnych, w których znajduje się hałda, wody teoretycznie skierowane są do jej podstawy, ale pod wpływem nacisku składowiska mogą zanieczyszczać metalami i ciężkimi fluorkami wody podziemne. Dotychczasowe badania przy pomocy są niewystarczające.

Nie w budownictwie

    Brak jest badania promieniotwórczości hałdy, a ostatnie badania, wykonane przez Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej w 2006 r., nie obejmują z pewnością jej całej. Prawdopodobnie celowo zostały źle zaprojektowane, ażeby udowodnić, że hałda nie oddziałuje szkodliwie na środowisko. Pierwiastki promieniotwórcze, takie jak stront, rad, uran, tor występują w hałdzie (mam opublikowane wyniki badań). Zgodnie z instrukcją dla materiałów budowlanych ITB nie można stosować fosfogipsów w budownictwie. Według badań w zakresie dopuszczalnych stężeń naturalnych pierwiastków promieniotwórczych zgodnie z instrukcją ITB nr 234, przekraczają najwyższe, dopuszczalne stężenie o 251,5 proc. Tymczasem hałda jest uznana za obiekt budowlany, a w pobliżu hałdy mieszkają ludzie!
    Skład chemiczny hałdy jest różnorodny, ponieważ fosfogipsy były otrzymywane z różnych surowców (apatyty, fosforyty) i następowały zmiany parametrów produkcji nawozów fosforowych. Wobec tego w wypowiedziach dr T. Zielińskiego w debacie, występują przekłamania, niestety ukrywa się szkodliwy wpływ na środowisko.

Dane GUS

    Dane lekarza wojewódzkiego na temat szkodliwego, rakotwórczego oddziaływania hałdy - wzrost zachorowalności na raka - podane na przykładzie kilku ZOZ–ów są w mojej ocenie nieobiektywne (istnieją różne naciski) ponieważ wiarygodna jest tylko statystyka GUS, a według niej Gdańsk zajmuje pierwsze miejsce pod względem zachorowalności na raka.
    Niewątpliwie i na redakcję „Dziennika Bałtyckiego” będą wywierane różne naciski, ażeby zaprzestać pisania na temat szkodliwości hałdy i będą napływać tendencyjne i przekłamane informacje również od WIOŚ, Wydziału Ochrony Środowiska UW. Jednakże wierzę w obiektywizm gazety, ponieważ hałdę należy właściwie zabezpieczyć w trosce o zdrowie człowieka i środowisko.

Autorka jest doktorem biochemii o specjalności „technologia środków leczniczych”. Pracowała w Państwowym Instytucie Geologicznym, reprezentowała Polskę z ramienia PIG na międzynarodowych seminariach naukowych poświęconych ochronie środowiska morskiego i strefy przybrzeżnej. Obecnie jest na emeryturze. Przygotowuje referat na temat „Wpływu hałdy i sposobu jej rekultywacji na środowisko i zdrowie człowieka”.

"Cichy zabójca" zawiera błędy

W związku z opublikowanym na stronie internetowej Greenpeace Polska raportem pt. „Cichy zabójca” oraz debatą przedstawioną w Dzienniku Bałtyckim w dniu 23.05.2007 r. na temat hałdy fosfogipsów w Wiślince uznałam za konieczne odniesienie się do zagadnień, które dotyczą monitorowanych, przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku oraz inne specjalistyczne jednostki, komponentów środowiska.
Ujęte w raporcie i powtórzone na łamach "Dziennika Bałtyckiego" w tzw. protokole rozbieżności, badania i pomiary wykonane przez WIOŚ, nie są danymi wynikowymi. Nieprawidłowa ich interpretacja i nierozróżnianie pojęć, takich jak „emisja” (ilość substancji wprowadzanych do powietrza ze źródła) i „imisja” (stężenie substancji w powietrzu) dały w efekcie nieprawdziwą informację.
Z przykrością muszę stwierdzić, że źródłem informacji, na które powołuje się raport, nie jest Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, a były pracownik Inspektoratu, p. Zbigniew Bąkowski, którego wiedza w zakresie badań i pomiarów powietrza atmosferycznego nie pozwala na właściwą ich ocenę.
Przykładowo błędna jest informacja o emisji związków fluoru do powietrza z instalacji technologicznych GZNF, wynosząca rzekomo 600 ton w ciągu roku. WIOŚ w żadnym z dokumentów takich danych nie prezentował. Według danych pomiarowych Inspekcji wielkość ta mieści się w granicach 700 kilogramów, a więc jest blisko 1000 razy niższa.
Badania emisji fluoru z instalacji zakładu nie wykazywały przekroczeń wartości dopuszczalnych, określonych w pozwoleniach Wojewody Pomorskiego. Tym bardziej przekroczenia 50-krotnego jak podaje raport.
Emisja fluoru wywołuje określoną imisję, czyli stężenie tej substancji w powietrzu. Prowadzone przez WIOŚ całoroczne badania nie wykazywały przekroczeń dopuszczalnych wartości odniesienia, wynoszących 2,0 Ūg/m3. Średnioroczne stężenie fluoru w punkcie pomiarowym, zlokalizowanym w Nowym Porcie wyniosło 1,72 Ūg/m3. Było więc ponad 10 000 niższe od podanego w raporcie.
Przekroczenia dopuszczalnych wielkości imisji fluoru nie wykazywały również wcześniejsze badania, prowadzone do 2002 r. przez WIOŚ i WSSE Gdańsk.
Stwierdzenie w raporcie, dotyczące oddziaływania hałdy na jakość gleb, w tym 10-krotne przekroczenie zawartości kadmu, nie znajduje odzwierciedlenia w wynikach badań wykonywanych przez specjalistyczną instytucję – Okręgową Stację Chemiczno-Rolniczą w Gdańsku, a także w wynikach Państwowego Instytutu Geologicznego, wykonanych na zlecenie Greenpeace. Wyniki analiz 11 próbek gleb stacji chemiczno-rolniczej pozwalają ocenić badany rejon, w otoczeniu składowiska jako teren o naturalnych zawartościach metali śladowych. […]
Prawdą jest natomiast, że hałda fosfogipsów nie jest właściwie zabezpieczona, co skutkuje jej oddziaływaniem na środowisko. Oddziaływanie to przejawia się znacznym wzrostem stężenia fosforanów w płytkich, nieużytkowych wodach podziemnych w sąsiedztwie składowiska oraz w wodach Martwej Wisły. Wyniki kontroli wskazują, ze przyczyną pogarszania jakości wód jest migracja odcieków poza system zabezpieczeń hałdy.
Z tego względu WIOŚ wydał decyzję wstrzymującą dowóz fosfogipsów do Wiślinki i zobowiązał GZNF do niezbędnych działań eliminujących negatywne oddziaływanie na środowisko. Zakład odwołał się od tej decyzji, ale jednocześnie rozpoczął prace zabezpieczające. […]
Według WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) około 30 % ogólnej liczby zachorowań powodowanych jest zanieczyszczeniem środowiska. Dlatego tak ważne jest przeprowadzenie oceny ryzyka zdrowotnego mieszkańców w aspekcie stanu środowiska naturalnego, a następnie dokonanie zmian i ustalenie priorytetów w polityce ekologicznej naszego województwa.
Ponieważ w/w zagadnienie wymaga współdziałania organów i instytucji zajmujących się zdrowiem i środowiskiem, Wojewoda Pomorski zaproponował Marszałkowi Województwa Pomorskiego utworzenie interdyscyplinarnego zespołu, w ramach programu realizowanego przez Urząd Marszałkowski „Zdrowie dla Pomorzan”.

Halina Czarnecka
Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska