Agata Cymanowska, Dziennik Bałtycki, 22.08.2007

Jak groźna jest hałda?

Wzdłuż brzegów Martwej Wisły, m.in. w Sobieszewie, wciąż pływają barki wypełnione świeżym fosfogipsem. Nie oznacza to jednak, że hałda w Wiślince nie zostanie zamknięta. Trwające od dwóch i pół miesiąca prace, do których wykorzystuje się świeży fosfogips, mają stanowić bazę dla docelowego projektu zamknięcia składowiska. Tymczasem Greenpeace obawia się katastrofy budowlanej i zamierza się w tej sprawie spotkać z wojewodą pomorskim.

Nie ma odwrotu od zamknięcia hałdy - podkreśla Mirosław Piepka, rzecznik Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych "Fosfory". - Co więcej, badania wykazały, że nie występuje zagrożenie co do jej stabilności.


Do końca roku na hałdę w Wiślince ma dotrzeć jeszcze ok. 65 ton świeżego fosfogipsu. Fot. Grzegorz Mehring
Innego zdania są ekolodzy z organizacji Greenpeace.

- Przed kilkoma tygodniami byliśmy na hałdzie i widzieliśmy, że zaczynają powstawać osuwiska - relacjonuje Łukasz Supergan z Greenpeace Polska. - Mamy poważne zastrzeżenia odnośnie budowy przypory, a nawet obawiamy się katastrofy budowlanej.

Podczas wizji lokalnej przeprowadzonej na początku lipca w obecności organizacji ekologicznych, rzeczywiście wykryto pewne nieprawidłowości, które wymagają naprawy.

- Niemniej jednak wszystko zmierza w dobrym kierunku i zgodnie z ustaleniami wojewody - uspokaja Ryszard Zarudzki, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim.

Póki co, na składowisku trwają prace, a do budowy przypory zużyto dotąd 55 tys. ton świeżego fosfogipsu. Zgodnie z obowiązującym do końca roku czasowym zezwoleniem wojewody pomorskiego na wykorzystanie do prac odpadów, ich ilość nie może przekroczyć 120 tys. ton. Przypora zostanie ukończona dopiero w połowie 2009 roku i do tego czasu potrzeba będzie jeszcze fosfogipsu.

- Nie jesteśmy z tego zadowoleni i mamy wrażenie, że to tylko pretekst do dalszej produkcji - mówi Supergan.

Równolegle do budowy przypory, która ma stabilizować składowisko i zapobiegać przedostawaniu się odpadów do Martwej Wisły, oczyszczane są rowy poza strefą ochronną hałdy. Przygotowywany jest teren pod budowę oczyszczalni biologicznej. Ponadto, Pracownia Modelowania Hydrologicznego opracowuje projekt biologicznej oczyszczalni odcieków.

W GZNF wciąż produkowane są nawozy z wykorzystaniem kwasu fosforowego oraz bezodpadowo. Gdy prace przy zamknięciu hałdy zostaną zakończone, zakład całkowicie przestawi się na produkcję bezodpadową. Znaczna część produkcji odbywa się obecnie przy wykorzystaniu czystych fosforytów. Uzyskane z nich nawozy są nieco słabsze, ale sporo tańsze i dzięki temu dobrze przyjmują się na rynku.

- Produkcja bezodpadowa jest znacznie mniej dochodowa, co nie oznacza, że nieopłacalna i nie ma mowy o zwolnieniach - zaznacza Piepka.

GZNF sprowadzają gotowy kwas fosforowy z południa Polski i ze Słowacji, ale wiążą nadzieje z powstającymi w Iranie i Chinach dwiema ogromnymi fabrykami, które mają w pełni pokryć światowe zapotrzebowanie na ten związek chemiczny. Oznaczałoby to równoczesny spadek cen.

"Fosfory" projekt docelowego zamknięcia składowiska mają przedstawić do końca roku. Opracowuje go firma, w skład której wchodzą fachowcy związani z Politechniką Gdańską. Ostatecznie, hałda ma zostać zamknięta do końca 2009 roku.

2-3 miliony
Po tyle ton odpadów w postaci fosfogipsu mają rocznie produkować fabryki kwasu fosforowego w Iranie i Chinach. Obie fabryki są tuż przed rozruchem technologicznym.