Gazeta Wyborcza, Mikołaj Chrzan, 2007-08-22
Fosfory produkują bez pozwoleniaGdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych, firma odpowiedzialna za hałdę fosfogipsów w Wiślince nie ma pozwolenia zintegrowanego na korzystanie ze środowiska. Po skardze ekologów uchylił je minister środowiskaPozwolenie zintegrowane to dla fabryki emitującej zanieczyszczenia coś takiego jak dowód rejestracyjny dla auta. Określa ono m.in. dopuszczalne emisje zanieczyszczeń, sposoby ich minimalizacji oraz wymogi co do monitoringu środowiska.Dla fabryk - takich jak Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych "Fosfory" - ustawowy termin uzyskania pozwoleń upływał pod koniec 2006 r. 29 grudnia 2006 r. wojewoda pomorski wydał "Fosforom" odpowiednie pozwolenie. Od tej decyzji odwołało się jednak Stowarzyszenie Wrzeszczańskie Komitety Obywatelskie, kierowane przez Krystynę Jackowską, często włączające się w postępowania administracyjne dotyczące ochrony środowiska. 3 czerwca 2007 r. minister środowiska przychylił się do odwołania ekologów. Uchylił pozwolenie wydane przez wojewodę "Fosforom" i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia wojewodzie. Powód? Minister miał wiele zastrzeżeń, uznał m.in., że przygotowane przez wojewodę pozwolenie zawiera niespójne informacje. - Jesteśmy w trakcie analizy decyzji ministra, ale jej uchylenie bardzo mnie zdziwiło - opowiada Hanna Dzikowska, wicedyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. Co na temat decyzji ministra sądzą "Fosfory"? - Uchylenie decyzji to problem urzędników wojewody. Nie mamy żadnych powodów do zatrzymywania produkcji - twierdzi Waldemar Grzegorczyk, rzecznik grupy Ciech, właściciela firmy "Fosfory". Co innego podpowiadają jednak przepisy. Art. 365 ustawy Prawo ochrony środowiska mówi, że wojewódzki inspektor ochrony środowiska wstrzyma użytkowanie instalacji "eksploatowanej bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego". Na odpowiedzialność WIOŚ wskazuje także zapytane przez nas Ministerstwo Środowiska. "To wojewódzki inspektor ochrony środowiska jest właściwy do wydawania decyzji w sprawie wstrzymania użytkowania instalacji w określonych przypadkach" - napisał Michał Milewski, naczelnik wydziału prasowego ministra środowiska. - Nic nie wiem o uchyleniu pozwolenia zintegrowanego "Fosforom". Nie dostałam jeszcze na ten temat informacji - twierdzi jednak Halina Czarnecka, wojewódzki inspektor ochrony środowiska w Gdańsku. Jakie zapadną postanowienia, kiedy wydana w czerwcu decyzja dotrze w końcu do inspektoratu? - Dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie - mówi Czarnecka. Brak pozwolenia zintegrowanego to niejedyny ekologiczny kłopot "Fosforów". Greenpeace i inne organizacje ekologiczne (np. Nieformalna Grupa Inicjatywna "Fosfi") domagają się od firmy zabezpieczenia i natychmiastowego zamknięcia wielkiej hałdy fosfogipsów w Wiślince, na której gromadzone są odpady z produkcji kwasu fosforowego. "Gazeta" pisała wielokrotnie o niebezpiecznych przeciekach wody z hałdy do rzeki. Oficjalnie hałda jest w fazie "likwidacji". Zgodnie z przepisami unijnymi nie ma możliwości, by tak źle zabezpieczone składowisko odpadów było czynne po 2009 r. W praktyce jednak likwidacja oznacza, że hałda - składająca się z ok. 16 mln ton fosfogipsu - wciąż rośnie. Zgodnie z ostatnią decyzją wojewody pomorskiego Piotra Karczewskiego w II półroczu 2007 r. na hałdę trafić może do 120 tys. ton fosfogipsu. Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto |