Mikołaj Chrzan, Gazeta Wyborcza, 2007-11-16

Hałda w Wiślince: wierzba wchłonie brud?

Fabryka nawozów Fosfory przedstawiła projekt zamknięcia hałdy fosfogipsów w Wiślince. Zasadzenie wierzby energetycznej i stworzenie zamkniętego obiegu wody ma zapobiec dalszemu zanieczyszczaniu Martwej Wisły.

Na hałdzie w Wiślince zgromadzono ok. 16 mln ton fosfogipsu - odpadu ubocznego w produkcji nawozów fosforowych. Hałda, której sypanie rozpoczęto pod koniec lat 60., nie spełnia dzisiejszych standardów ochrony środowiska, a zanieczyszczona związkami fosforu deszczówka regularnie zatruwa wody podziemne i Martwą Wisłę. To uniemożliwia dalszą eksploatację składowiska. Od kwietnia gromadzenie odpadów jest wstrzymane. Nie oznacza to jednak, że hałda już nie rośnie. Rozpoczęła się bowiem faza jej zamykania, która - według ekspertów - wymaga dowożenia kolejnych setek tysięcy ton fosfogipsu. Szczegóły koncepcji likwidacji hałdy zaprezentowali w czwartek na konferencji w siedzibie Fosforów naukowcy z Politechniki Gdańskiej: Włodzimierz Cichy i Tadeusz Sukowski.

Podstawowe założenia ich projektu to: nadanie hałdzie regularnego kształtu (przez likwidację wąwozu, w którym dziś znajduje się transportujący fosfogips taśmociąg), przebudowa otaczającego ją rowu opaskowego (tak, by działał jak rynna i poza okresem deszczu był suchy), wyprofilowanie szczytu i zasadzenie tam roślin. Na koniec - instalacja pomp, które wodę ze zbiornika retencyjnego będą dostarczać na górę hałdy, by służyła do podlewania. W ten sposób ma powstać zamknięty obieg wodny, który będzie naturalną oczyszczalnią ścieków i zapobiegnie wyciekowi do Martwej Wisły.

Naukowcy opracowali też sposób na obniżenie lustra wód podziemnych, by nie przenikały do nich fosfory. W tym pomóc ma zasadzenie wokół hałdy wierzby energetycznej, która podczas szybkiego wzrostu (ok. 3-4 m na rok) potrzebuje dużo wilgoci. Dodatkową korzyścią są zbiory wierzby, która nadaje się do wykorzystania jako kaloryczny opał lub surowiec w przemyśle papierniczym. Cały proces zamykania składowiska ma zakończyć się do 2010 r.

- To, co usłyszałem, brzmi optymistycznie. Niewątpliwie jednak ten projekt musi być skonsultowany przez zewnętrznych ekspertów - mówi Łukasz Supergan z Greenpeace.

- By zająć w tej sprawie stanowisko, chcieliśmy poznać bliższe szczegóły tego projektu. Niestety, odmówiono nam - mówi rozczarowana Monika Orzechowska z Nieformalnej Grupy Inicjatywnej Fosfi, która razem z Greenpeace domagała się rozwiązania problemu hałdy.

- Jesteśmy otwarci na uwagi, co do przedstawionej koncepcji - twierdzi Hanna Dzikowska z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Jednak organizacje ekologiczne z mocy prawa nie mogą być stroną, więc nie możemy dać im wglądu do pełnej dokumentacji.

Jak ustaliła "Gazeta", nie ma jednak przeszkód, by szczegóły projektu ujawnił ekologom jego właściciel - czyli firma Fosfory.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto  

Mikołaj Chrzan, Gazeta Wyborcza, 2007-11-16

Nasz komentarz

Twórcy projektu zamknięcia hałdy postanowili poużywać sobie wczoraj na zajmujących się hałdą ekologach.

- Jakie kolega ma wykształcenie? - dopytywał jeden z naukowców.

- Jestem teatrologiem - odpowiedział ekolog. Naukowiec się uśmiechnął, a zgromadzeni na sali pracownicy Fosforów zaczęli złośliwie rechotać.

Było to żenujące widowisko. Tysiąc razy bardziej wolę, by sprawy zamykania hałdy pilnował niezależny człowiek, który jest teatrologiem, niż gdyby decyzje ważne dla środowiska i zdrowia mieszkańców miały być podejmowane wyłącznie przez ekspertów - za to w cieniu firmowych i urzędowych gabinetów.

Mimo takich niemiłych wydarzeń, dobrze, że doszło do wczorajszego spotkania i prezentacji projektu zamknięcia hałdy. Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, co ma stać się z obiektem, uważanym za ekologiczną bombę zegarową. Niestety, na razie Fosfory zatrzymały się w pół drogi. Firma przedstawiła jedynie krótkie streszczenie całej koncepcji i więcej pokazać nie chce. A bez tego strona społeczna nie może wnieść konkretnych uwag.

Apeluję do szefów Fosforów: nie bójcie się powiedzieć ludziom wszystkiego, umieśćcie szczegóły na swojej stronie internetowej. Im więcej przejrzystości, tym lepiej dla waszej firmy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto