Trująca hałda źle zabezpieczona
Sławomir Sowula 06-07-2005 , ostatnia aktualizacja 07-07-2005 09:47
Hałda fosfogipsów w podgdańskiej
Wiślince jest źle zabezpieczona: trujące substancje mogą przedostawać
się do atmosfery i spływać do Martwej Wisły - to wniosek z najnowszego
raportu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Pismo, do którego dotarła "Gazeta", to raport złożony marszałkowi
województwa przez Andrzeja Walkowiaka, szefa Wojewódzkiego Inspektoratu
Ochrony Środowiska. Oprócz podsumowania dotychczasowych wieloletnich
działań służb środowiskowych, zawiera on wnioski z wizji
przeprowadzonej na składowisku 21 czerwca br.
W jej trakcie urzędnik WIOŚ zakwestionował sposób transportu
fosfogipsów otwartym taśmociągiem. Jego zdaniem może wtedy występować
nadmierna emisja fosfogipsu do ziemi i powietrza. Nie spodobały mu się
również efekty rekultywacji składowiska odpadami z oczyszczalni ścieków
Wschód. Tam, gdzie została ona przeprowadzona. Zamiast trawy rosną
chwasty i brakuje wystarczająco trwałej warstwy glebowej. Inspektor
zwrócił również uwagę na rowy otaczające hałdę i położony w sąsiedztwie
zbiornik retencyjny. Po dokonaniu oględzin stwierdził, że woda
ściekająca z hałdy może przenikać do środowiska - przede wszystkim do
Martwej Wisły.
Składowisko należy do Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych i stamtąd
pochodzą gromadzone na hałdzie fosfogipsy. Przedstawiciele firmy
przekonują, że są właściwie zabezpieczone. Właśnie na tej podstawie
twierdzą, że hałda nie ma szkodliwego wpływu na otoczenie.
W czwartek z dokumentem WIOŚ zapoznają się naukowcy i urzędnicy
zaproszeni przez wojewodę pomorskiego Cezarego Dąbrowskiego - będą
wśród nich autorzy raportu, pracownicy Politechniki Gdańskiej, lekarz
wojewódzki, przedstawiciele marszałka województwa.
- Oczekujemy od nich opinii na temat warunków ewentualnego
przeprowadzenia badań, które pozwoliłyby ocenić wpływ hałdy na
środowisko i zdrowie ludzi - mówi Anna Dyksińska, rzecznik prasowy
wojewody.
Dla "Gazety"
not. sla 06-07-2005 , ostatnia aktualizacja 06-07-2005 21:30
Mówi Jan Wyganowski, z-ca dyr. ds.
technicznych Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych
Nie zgadzamy się z argumentami zawartymi w tym piśmie. Po pierwsze,
fosfogips transportowany taśmociągiem jest mokry, więc nie może pylić.
Pylić może to, co spada z taśmociągu, kiedy wyschnie. To jednak szybko
sprzątamy. Jeżeli chodzi o rekultywację, to jest ona oceniana przez
specjalistów, którzy nie mają do niej zastrzeżeń, a wykonujemy ją od
sześciu lat. Naszym zdaniem nie ma też zagrożenia przecieków do Martwej
Wisły. Na bieżąco monitorujemy ją w trzech miejscach. Niczego
niepokojącego nie zauważyliśmy.
Mówi Jan Kozłowski, marszałek
województwa
Dostałem to pismo z WIOŚ. Cieszy mnie, że dyskusja się rozwija i odzew
wielu instytucji i środowisk jest tak duży. Najwięcej dokumentacji
przedstawiły nam Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych. Wynika z nich,
że nie ma szkodliwego oddziaływania hałdy na środowisko. Jednak nie
przekonuje mnie to ostatecznie, bo nie mam wszystkich danych. Dla mnie
najważniejsza będzie statystyka zachorowań mieszkańców z okolic
Wiślinki. Wkrótce ma mi ją dostarczyć doktor Tomasz Zdrojewski,
koordynator Programu Zdrowie dla Pomorzan.