js, www.trojmiasto.pl, 2007-11-16

"Fosfory" zamkną hałdę za 2 lata

Jeszcze przez dwa lata działać będzie składowisko fosfogipsów w Wiślince. Projekt zamknięcia hałdy zaprezentował w czwartek jej właściciel - firma "Fosfory".

Dokument, zanim przed końcem tego roku trafi do wojewody, będzie jeszcze konsultowany społecznie.


Za dwa lata hałda fosforów w Wiślince będzie zamknięta i przestanie zagrażać środowisku i mieszkańcom Trójmiasta.
Do rekultywacji, czyli przywrócenia wartości użytkowych i przyrodniczych hałdy w Wiślince, potrzeba ok. 500 tys. ton świeżego fosfogipsu, bo tylko taki jest w stanie odpowiednio związać się ze związkami chemicznymi, które tworzą hałdę - wynika z projektu opracowanego przez naukowców z Politechniki Gdańskiej.

- Działania będą skierowane na zabezpieczenie statyczne hałdy i wypełnienie składowiska w miejscach, w których w tej chwili są wąwozy technologiczne i zainstalowane taśmociągi. Z drugiej strony działania pójdą w kierunku unieszkodliwienia kwaśnych odcieków, które powstają w wyniku wypłukiwania całości z fosfogipsu - tłumaczy Hanna Dzikowska z Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego.

Zbocze hałdy ma być zabezpieczone betonową konstrukcją. Wokół składowiska posadzona zostanie również wierzba energetyczna, która wchłonie wodę z opadów. Zabiegi rekultywacyjne muszą być wykonane do końca 2009 r.

Koszty przedsięwzięcia wyniosą przynajmniej 8-10 mln złotych. Jak zapowiadają władze "Fosforów", firma jest w trakcie zmian metod produkcji i już za dwa lata będzie w stanie wytwarzać nawozy bezodpadowo.

Obecnie na istniejącym prawie 40 lat składowisku znajduje się 16 mln ton odpadów. Zakład po zamknięciu hałdy będzie musiał ją nadzorować przez najbliższe 30 lat.